Co mówiono Ci w dzieciństwie na temat pieniędzy?

Co mówiono Ci w dzieciństwie na temat pieniędzy?
0 Komentarzy

Jak działa podświadomość na pewno przekonałeś się wiele razy w życiu. Jednak jak działa podświadome programowanie postawy poprzez przekonania? Człowiek najbardziej podatny jest na sugestie w dzieciństwie. Czy pamiętasz co na temat pieniędzy mówiono w Twoim domu? To wtedy kształtowało się Twoje podejście do nich i to czy będziesz je w życiu miał, czy będziesz je odpychał – podświadomie oczywiście. 

Wszystkie przekonania można przeprogramować i mieć w głowie te właściwe. Przypomnij sobie polskie najpopularniejsze powiedzenia na temat pieniędzy. Pomyśl czy słyszałeś je w dzieciństwie, bo trzeba je jak najszybciej wyrzucić z głowy – najlepiej na specjalistycznych kursach typu: „Umysł Milionera” – T. Harv Eker.

Pieniądze szczęścia nie dają…

Chyba najpopularniejsze polskie przysłowie na temat pieniędzy. Czy prawdziwe? Jeśli ktoś tak do mnie mówi, oznacza jedno – tych pieniędzy nie ma i jest spłukany. Z kolei ludzie, którzy dobrze zarabiają, twierdzą odwrotnie. Pieniądze dają szczęście poprzez możliwość kupowania dóbr, rzeczy materialnych oraz pomagania innym. Pieniądze nie są do szczęścia. To tylko narzędzie do realizacji Twoich planów. Przy kreowaniu szczęścia najważniejszy jest zarządzający tymi pieniędzmi i jego logika myślenia. Jeśli jesteś dobrym człowiekiem, dzięki pieniądzom będziesz jeszcze lepszy. Jeśli jesteś burakiem, dzięki pieniądzom będziesz jeszcze większym burakiem. Głupota niestety nie idzie w parze z pieniędzmi. 

Czas to pieniądz…

Tak najczęściej mówią ludzie pracujący na etacie, specjaliści na działalności i klasa średnia. Muszą codziennie swój czas wymieniać na pieniądze. Im więcej godzin przepracują tym więcej zarobią. Czy jednak o to w życiu chodzi? Rząd sugeruje pracować do upadłego, bo otrzymasz pewną emeryturę. Taaak 🙂 Kiedy i ile, bo ciągle się to zmienia… Ile nadgodzin jesteś w stanie brać, ile nocy zarywać? To wszystko jest do czasu, bo zamiana czasu na pieniądze nie służy zdrowiu. Ludzie bogaci mówią coś więcej. Dla nich czas to więcej niż pieniądz. Dlaczego? Pieniądze stracone można odrobić, a czasu straconego nikt nie odda. A zatem ich dochód zwiększa się im lepiej zarządzają czasem, mając w ciągu dnia czas na rodzinę, sport, interesy i zarabianie. 

Wolę być biedny, ale uczciwy…

Tak często ojciec mówi do dziecka, które pyta go, dlaczego nie mają takiego ładnego domu jak kolega ze szkoły. W Polsce, jeśli ktoś ma pieniądze to znaczy, że ukradł albo robi coś nielegalnego. Bo przecież normalnie to trzeba ciężko pracować, żeby mieć cokolwiek. Dla mnie to stwierdzenie jest czystą hipokryzją. Jak tylko słyszę je z czyiś ust, to wpadam w złość. Czy tylko ludzie biedni są uczciwi? Ja znam wielu bogatych, którzy dorobili się od zera swoich majątków. Dziś pomagają, przekazując spore kwoty charytatywnie. Z kolei bieda lub niedostatek często skłaniają ludzi do nieuczciwej gry i to w obecnych czasach. Zauważ na przykład jak ludzie potrafią traktować siebie nawzajem w korporacjach, kiedy w grę wchodzi awans, a konkurentów jest kilku. 

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj…

Pożyczka na tzw. gębę bez umowy i głębszej analizy strony pożyczającej może spowodować stratę i nerwy. Ale gdyby to powiedzenie miało działać, nie istniałby system bankowy. Bank żyje z tego, że pożycza. Czy wszystkie kredyty są spłacane? Oczywiście nie, jednak jest to wkalkulowane ryzyko. Istnieją na rynku także prywatne pożyczki biznesowe, gdzie łączy się przedsiębiorców potrzebujących szybko obrócić gotówką z inwestorami. To dochodowy biznes, dlatego w moim zwyczaju pieniądz musi pracować i to najlepiej na jak najwyższy procent 🙂

Pierwszy milion trzeba ukraść…

Czy od razu nasuwa Ci się ta odpowiedź przy pytaniu co trzeba zrobić w Polsce żeby być bogatym? Inni mówią jeszcze, że wygrać w Lotto. Podobno to jest łatwiejsze niż kradzież 🙂 Zamiast żyć takimi zabobonami, lepiej znaleźć sposób na zarobienie pierwszego miliona lub pożyczenie i obrócenie nim. Trudne? Ja uważam, że trudnym zadaniem jest zaoszczędzić ten milion, bo pokus w dzisiejszym świecie jest mnóstwo. Co jednak nie oznacza, że nie warto próbować. Ja przyjąłem dwie drogi: jedna to regularne oszczędzanie, a druga to dźwignie kredytowe. Przykład: skoro mogę pożyczyć pieniądze od banku na 4% lub 10% w skali roku (w zależności czy to pożyczka hipoteczna czy kredyt gotówkowy) i zainwestować legalnie w dzieło sztuki, które daje zwrot w ciągu roku w przedziale 15-18% w zależności od kwoty, to czuję się wygrany. Oczywiście to jedna z możliwości, bo w rzeczywistości stosuję kilka rodzajów inwestycji. 

Konkluzja

To co mówili nam w dzieciństwie o pieniądzach weszło głęboko w podświadomość i często po wielu latach kształtuje obraz naszych finansów. Jeśli słyszeliśmy, że pieniądze szczęścia nie dają i czas to pieniądz – to najprawdopodobniej wybierzemy w dorosłym życiu bezpieczny etat za niewielkie pieniądze z możliwością dorobienia poprzez nadgodziny. Inaczej postąpią ludzie, którzy świadomie wyplewili te brednie poprzez kursy, szkolenia i rozwój osobisty. Ci ludzie dążą do samodzielności, własnego biznesu oraz przede wszystkim dochodów pasywnych. 

Jakie emocje w Tobie wzbudzają pieniądze?